Maciej Popławski

Podszedłem do tajemniczej katedry. Nad wejściem widniał obraz kobiety z różą. Kiedy wszedłem, w środku roztaczał się piękny zapach kwiatów. Na wprost zobaczyłem falującą różę. W sobie odczułem niezwykły spokój i ciepło. Zamknąłem oczy i usłyszałem:

Patrz w Gwiazdy. Obserwuj księżyc i Słońce. Codziennie możesz być świadkiem cudów.

Patrz na drzewa. Obserwuj rośliny i zwierzęta. Żyjesz na małej planecie pełnej życia.

Wsłuchuj się w siebie. Ufaj swoim najgłębszym pragnieniom. Wewnętrzny pokój jest potwierdzeniem właściwej drogi.

Ćwicz się w umieraniu. Jesteś tu na chwile. Odzyskaj wolność.

Traktuj przeszkody jako nauczycieli. To co staje na twojej drodze może być twoim mistrzem.

Inni ludzie sprzyjają twojemu oświeceniu. Dzięki tobie również inni stają się pełniejsi.

Bądź wdzięczny. Życie jest skarbem.

Otwórz się na miłość. Ona przychodzi. Jest darem.

Wyszedłem przed katedrę. Otworzyłem oczy.