Nazywam się Maciej Popławski. Z wykształcenia jestem psychologiem i socjologiem. Posiadam certyfikat psychoterapeuty Europejskiego Stowarzyszenia Psychoterapii.  Od ponad 12 lat zajmuję się prowadzeniem psychoterapii indywidualnej oraz psychoterapii par. Mimo, że kształciłem się w wielu podejściach terapeutycznych (systemowym, psychodynamicznym, humanistycznym, poznawczo – behawioralnym) to stale i niezmiennie najbardziej inspiruje mnie praca z procesem, filozofia i metoda pracy opracowana przez analityka jungowskiego Arnolda Mindella.

Odkąd pamiętam trudno mnie było przekonać do przyjęcia jednego, słusznego spojrzenia na świat. Oczywiście wynikało z tego dużo kłopotów. Niezmiernie jednak cenię ciekawość, poszukiwania oraz proces odkrywania nowych perspektyw. W swojej pracy zachęcam również innych do takiej ciekawości, oraz rzucania wyzwania również mojemu myśleniu. To co cenię w pracy psychoterapeuty, to właśnie nieustanna nauka jaka płynie ze spotkania z drugim człowiekiem.

W pewnym momencie dostrzegłem również, że sama praktyka psychoterapeutyczna ma swoje ograniczenia. Wynikają one przede wszystkim z tego, że zawód ten jest ściśle powiązany z nowoczesnym światem społecznym. Kapitalizm, nowoczesne państwo, ethos klasy średniej, naukowe, medyczne, i racjonalne podejście do życia i świata w pewnym sensie organizują praktykę terapeutyczną.

Nadal uważam, że może ona pomagać ludziom, i nie zamierzam z niej rezygnować, wydaje mi się jednak, że potrzebujemy czegoś znacznie więcej. Potrzebujemy nowego spojrzenia, które będzie mniej uwikłane lub bardziej świadome uwikłania w procesy ekonomiczno – społeczne. Nie zmieni się szybko w towar rynkowy, nie stanie się narzędziem szybko i skutecznie wykorzystywanym w korporacji, nie będzie metodą legitymizującą operacje państwa.

Cenię pracę Arnolda Mindella, ponieważ otwiera on wiele marginalizowanych doświadczeń naszego codziennego, współczesnego życia. Sny, symptomy fizyczne, odmienne stany świadomości, życie na ziemi czy w kosmosie są oczywistymi doświadczeniami. Jednocześnie jednak ta oczywistość oznacza, że przestały one być dla nas odkrywcze. Pracę Mindella, rozumiem, jako przywracającą, pełen zachwytu kontakt ze sobą, naturą oraz światem. Jednocześnie jego założenie głębokiej demokracji, polega na docenieniu różnych, odmiennych perspektyw. Przede wszystkim jednak cenię go jako nauczyciela, z którym można walczyć, nie zgadzać się, oraz, który słucha, odpowiada i się uczy.

Oczywiście, współczesny świat opracowuje i przerabia każdą metodę, również pracę z procesem. Potrafi sprawić, że stanie się ona elitarna, dostępna dla nielicznych, posiadających pieniądze. To jest część naszego świata, który jak król Midas, za swoim dotknięciem zamienia wszystko w złoto, nawet najszczersze intencje. Ważne jest żebyśmy byli tego świadomi.

Intencją mojego bloga jest podzielenie się swoją wiedzą i doświadczeniem.