Maciej Popławski

Senex zasiadł na tronie. Pozbawiony mocy płodności i twórczych sił życiowych starzec próbuje roztaczać swoje panowanie. Senex na tronie, sam będąc bliżej śmierci niż życia, chce decydować o płodności. Z jednej strony potrzebuje poddanych. Kieruje nim żądza władzy. Z drugiej jednak płodność stanowi dla niego zagrożenie, przypomina mu o jego niemocy, rodzi strach przed nadejściem kolejnych pokoleń. W jego wezwaniu do płodzenia jest więc odraza. Starzec pragnie życia i pogardza nim jednocześnie.

Jego pragnieniem i wrogiem jest młoda kobieta. Potrzebuje jej aby rządzić, ale jednocześnie jest od niej zależny. Pozostaje ona dla niego nieosiągalna, przypomina mu o jego impotencji i bezsilności. Wrogiem są również młodzi mężczyźni. Potrzebuje ich siły do rządzenia, jednocześnie panicznie się jej boi. Z lęku przed nimi starzec kieruje ich przeciwko sobie.

Uranos i Kronos w lęku przed witalnością i mocą kolejnych pokoleń wtrącali własne dzieci do podziemia lub je pożerali. To jednak Gaja i Rea doprowadziły do ich upadku. Upadek starca oznacza wybuch sił witalnych. To narodzenie Olimpu, różnorodności. Senex, który chce zapanować nad płodnością nie może wygrać. Nie tylko bowiem chce zachować panowanie i uwięzić kolejne pokolenia, ale próbuje przeciwstawić się mocom potężniejszym od siebie. To Gaja dała życie Uranosowi i to ona zadecyduje o jego klęsce.